Reklama
  • Środa, 1 marca (10:05)

    Kamil Durczok. Tragedia w rodzinie

Tuż po świętach zmarł ojciec dziennikarza. W tym trudnym czasie znów potrzebuje wsparcia żony.

Reklama

To najboleśniejszy cios, jaki w mijającym roku spadł na Kamila Durczoka (48). 27 grudnia zmarł jego ojciec, Krystian Durczok. O jego śmierci syn poinformował na Twitterze. – Rano umarł mój tata. Człowiek, któremu wszystko zawdzięczam – napisał zdruzgotany.

Odejście rodzica, poprzedzone chorobą nowotworową, jest dla dziennikarza bolesne. W niedawno wydanej książce „Przerwa w emisji” o przyczynienie się do załamania zdrowia jego taty gwiazdor oskarżył dziennikarzy „Wprost”.

W lutym 2015 r., po serii niezwykle ostrych artykułów na jego temat, bliscy Durczoka przeżyli traumę.

– Do tej pory byłem ich powodem do dumy, ale nagle ten świat się zawalił. Nagle okazuje się, że z Kamilka zrobili bandytę, narkomana – wspomina treść artykułów, które doprowadziły do załamania jego kariery. – Mój tata po tym wszystkim zapadł na chorobę nowotworową i myślę, że szok i stres, jaki przeżył, ma w tym duży udział – stwierdził.

Ponieważ sam przed laty pokonał raka, Durczok zachęcał ojca do walki z chorobą. Ale ona okazała się silniejsza... – W tych trudnych dniach Kamila jak zawsze wspiera żona Marianna i syn Kamil junior. Bliższa i dalsza rodzina zjednoczyła się w w obliczu tragedii – mówi nasz informator.

Na żywo

Zobacz również

  • W Nowy Rok wchodzi z nadzieją, że pokona nałóg, wróci do normalnego życia i na plan filmowy. Wiele wskazuje na to, że tym razem jej się uda! więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.