Reklama
  • Czwartek, 4 lutego 2016 (15:00)

    Na celowniku stalkera, czyli dramatyczne przeżycia gwiazd

Udział w hitowych produkcjach zapewnił im grono fanów. A wśród nich są tacy, którzy tracą kontakt z rzeczywistością i zaczynają stanowić zagrożenie dla swoich idoli.

Reklama

Dzień 12 listopada na zawsze pozostanie w pamięci Pauley Perrette. Idąc na spotkanie z architektem, tuż pod swoim domem aktorka została zaatakowana przez psychofana.

– „Widziałem cię w tv. Zabiję cię!”, krzyczał, uderzając mnie w twarz. Chciał zaciągnąć mnie do pobliskiego garażu. Wiedziałam, że jeśli tam trafię, nie wyjdę z tego żywa. Zaczęłam go zagadywać i udało się. W końcu kazał mi znikać. Mógł to być mój ostatni dzień – napisała przerażona aktorka na Twitterze w wieczór po dramatycznym zajściu.

Winnym okazał się bezdomny (na rzecz których aktorka od lat aktywnie działa) z zaburzeniami psychicznymi, David Merck.

Sypiając z wrogiem

Nie ma wątpliwości, że gwiazda „Agentów NCIS” przyciąga „popaprańców”. W 2004 r. wystąpiła o zakaz zbliżania się dla innego psychofana – tym razem własnego wówczas męża Francisa „Coyote” Schiversa.

W tamtym czasie, tuż po pojawieniu się byłych ofiar lokalnego DJ-a, Perrette przerwała milczenie i opowiedziała o piekle, w jakie zamienił ich wspólne życie Schivers. Momentami było naprawdę dramatycznie!

– Pewnego dnia przywiązał mnie do krzesła i wyciął mi na plecach nożem literę C, którą nazwał trwałym dowodem naszej miłości – wspominała w „FOX News”. Kiedy po kolejnym akcie przemocy fizycznej oraz psychicznej ze strony męża sadysty Pauley powiedziała „dość” i postanowiła odejść, ten zaczął prześladować ją, a z czasem nawet grozić jej śmiercią.

– Mogłam, mając sądowy zakaz zbliżania się, mieszkać z nim dalej, ale strach był większy. Zabrałam notebooka, psy i uciekłam – opowiadała Perrette. Do dziś eksmąż aktorki ma zakaz zbliżania się do niej.

Niestety, mimo decyzji sądu oraz faktu posiadania nowej żony, dziwnym trafem lubi pojawiać się w miejscach, które odwiedza aktorka. Zazwyczaj opuszcza je w towarzystwie funkcjonariuszy policji.

Zło zza oceanu

O życie nie tylko swoje, ale też męża drżała przez lata koleżanka po fachu Perrette, Alexandra Paul. Jej koszmar rozpoczął się pod koniec 2011 r. Wtedy to do jej domu w Pacific Palisades zapukała Nicole Albrecht z Niemiec.

Przedstawiła się jako wielka fanka „Słonecznego patrolu”. Towarzyszył jej 8-letni brat. Poprosiła o możliwość skorzystania z łazienki. Paul wyraziła zgodę... Przed wyjściem Albrecht zostawiła swojej idolce prezenty oraz liścik.

Szybko jednak okazało się, że Nicole jednak bliżej do psychofanki. Kilka dni później aktorka natknęła się na kobietę w swojej ulubionej pływalni. Wówczas uznała to za „przypadkowe” spotkanie. Nie było już jednak mowy o zbiegu okoliczności, kiedy po kilku dniach Niemka ruszyła śladem Alexandry i jej męża podczas wycieczki górskiej.

– Śledziła nas. Chowała się. To był dopiero początek. Za jakiś czas naszła mnie w siłowni, chwyciła za ramię i nie chciała puścić. Interwencja trenera pozwoliła mi uciec. Zrozumiałam, że żarty się skończyły i wystąpiłam o sądowy zakaz zbliżania się – argumentowała Paul podjęcie kroków prawnych rok później.

Sędzia przyznał jej rację, ale początkowo jedynie tymczasowo. Niestety, kłopoty nie skończyły się. A wręcz przeciwnie... Na skrzynkę mailową aktorki i jej męża zaczęły napływać listy z pogróżkami od Albrecht, w których obiecała ona, że zabije Iana Murraya, który zdaniem stalkerki ukradł jej miłość Alexandry.

– Oboje z mężem boimy się wyjść z domu. Zróbcie z nią porządek! – apelowała przerażona Alexandra w mediach. W odpowiedzi psychofanka wniosła do sądu pozew przeciwko sławnemu małżeństwu i poprosiła o ochronę. Podczas przesłuchań odmówiła jednak zeznań.

Sąd szybko zakończył parodię rozprawy i zabronił, tym razem na stałe, zbliżać się Albrecht do Paul i jej męża na odległość mniejszą niż ok. 100 metrów.

– Tak należało zrobić. Cieszę się, że do mojego życia wróci harmonia, którą ta kobieta z dnia na dzień nam odebrała. Wracamy do normalnego życia. Naszego życia – skomentowała szczęśliwa aktorka w grudniu 2013 r.

W 2014 r. Nicole Albrecht została deportowana do Niemiec z dożywotnim zakazem wjazdu do USA, a Alexandra i jej mąż na dobre odetchnęli z ulgą.

Bez wyjątku

Wydawać by się mogło, że takie rzeczy zdarzają się tylko w Stanach Zjednoczonych. Nic bardziej mylnego. Przekonała się o tym nasza gwiazda Małgorzata Foremniak, która od trzech lat walczy o sprawiedliwość w sądzie ze swoim psychofanem, którym okazał się jej były przyjaciel.

– Może nie powinnam mówić, ale... ktoś mnie prześladuje. Mam stalkera. Czuję się osaczona. Kontaktuje się z innymi znanymi osobami i rozpuszcza plotki na mój temat. Podaje się za mojego menadżera. On chce mi zaszkodzić. To inteligentny i przebiegły człowiek, niestety o chorym umyśle – wyznała w jednym z magazynów plotkarskich cztery lata temu.

Niestety, Małgorzata nadal czeka na wyrok w swojej sprawie. Czy będzie on równie zadowalający, jak w przypadku jej zagranicznych koleżanek?

MG

Świat Seriali

Zobacz również

  • Gdy jej ukochany zmarł tragicznie, straciła sens życia. Zaraz po tym dowiedziała się, że jest śmiertelnie chora. Nie chciała cierpieć. Odeszła tak, jak zaplanowała. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.