Reklama
  • Piątek, 25 listopada 2016 (13:05)

    Natalia Kukulska. Straciła drugą mamę

Natalia przypominała babci zmarłą córkę. Ona dawała jej siłę do życia…

To była najtrudniejsza noc w życiu Natalii Kukulskiej (40). 21 września o świcie odeszła jej ukochana babcia Halina Szmeterling (†92) – kobieta, która przez 36 lat zastępowała piosenkarce mamę…

Wnuczka zawsze przypominała pani Halinie jej tragicznie zmarłą córkę Annę Jantar (†30). Natalia ma takie same duże oczy, piękne włosy i niemal identyczną barwę głosu. Właśnie w tym niektórzy upatrywali źródła sił witalnych i chęci do życia Haliny Szmeterling. Po stracie córki całą miłość przelała właśnie na Natalię.

Reklama

Od kilku lat miała poważne kłopoty z sercem. Kilka razy trafiła do szpitala, a ostatnie miesiące leżała w łóżku. Wiedziała, że jej czas dobiega końca. Miała jednak nadzieję, że jeszcze zobaczy trzecie dziecko pani Natalii, które przyjdzie na świat na przełomie grudnia i stycznia.

Nie doczekała tej chwili…

– Natalia chce być teraz z bliskimi. Potrzebuje spokoju – powiedziała Rewii menadżerka piosenkarki Monika Małyszek. Na początku pani Halina przeciwna była karierze wokalnej swojej córki. Szybko jednak zrozumiała, jakimi prawami rządzi się scena. Porzuciła Poznań i przywędrowała za Anią do stolicy.

Z troską zajęła się maleńką Natalką, by córka mogła poświęcić się śpiewaniu. Łagodziła napięcia między nią a jej mężem, kompozytorem Jarosławem Kukulskim (†66). Nie chciała słyszeć o ich rozwodzie. To do niej Anna Jantar pisała listy z Ameryki i to pani Halina trzymała 4-letnią Natalkę za rękę, kiedy 14 marca 1980 roku na warszawskim Okęciu rozbił się samolot z Nowego Jorku z piosenkarką na pokładzie.

Jarosław Kukulski zdecydował wtedy, że pani Halina nadal będzie z nimi mieszkać. I była to najlepsza decyzja… Babcia Halina odrabiała z wnuczką lekcje, chodziła na wywiadówki, uczyła ją dyscypliny i dobrych manier.

Piosenkarka do dziś wspomina historię o tym, jak w szkole zabrała koleżance pachnącą gumkę do ścierania. To babcia kazała Natalce iść po lekcjach do domu dziewczynki, oddać gumkę i przeprosić. Nie chciała wychowywać samolubnej gwiazdki, której wszystko wolno, bo od maleńka występuje na scenie.

To babcia Halina pomagała zorganizować wystawę pamiątek po Annie Jantar. Uczestniczyła w spotkaniach z wielbicielami tragicznie zmarłej córki, zapraszała do domu na herbatę i chętnie dzieliła się wspomnieniami. Kiedy zięć ożenił się z Moniką Borys (51), pani Halina przeniosła się do mieszkania na warszawskim Mokotowie, ale Natalia wciąż była u niej częstym gościem.

Dorastająca dziewczyna w ramionach babci szukała pocieszenia podczas konfliktów z macochą. To pani Halina była pierwszą osobą, która dowiedziała się o tym, że wnuczka rzuca studia.

Nie była zachwycona, ale zrozumiała i to

Potem zamieszkała z wnuczką w podwarszawskim Komorowie i po jej ślubie z Michałem Dąbrówką (44) pomagała wychowywać maleńkiego wtedy Jasia (15).

Była najszczęśliwszą prababcią, kiedy pani Natalia witała na świecie córeczkę Anię (11). Robiła wszystko, by stworzyć dla prawnucząt idealny dom. Taki, jaki przed laty stworzyła wnuczce… 6 lat temu, po śmierci Jarosława Kukulskiego, babcia była najbliższą osobą dla pani Natalii. Miały już tylko siebie.

Schorowana pani Halina potrzebowała nieustannej opieki, a pani Natalia, mimo wielu obowiązków przy dzieciach, nie pozwoliła na to, by babcią zajmował się ktoś obcy.

Kilka dni temu pani Natalia odebrała od wielbicielki Anny Jantar prezent dla babci – dwa unikatowe zdjęcia swojej mamy z początków jej kariery. Niestety, pani Halina tych zdjęć nie zobaczy. Za to spotka się tam, w górze, z ukochaną córką Anną…

Zobacz również

  • Przełom starego i nowego roku nie okazał się pomyślny dla byłej Miss Świata z 1989 roku Anety Kręglickiej (51). Jak udało się dowiedzieć „Życiu na Gorąco”, pani Aneta na kilka świątecznych dni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.