Reklama
  • Czwartek, 2 lutego (11:05)

    Ryszard Rynkowski. Awantura w domu

Piosenkarz nie unika pokazywania się publicznie. Znajduje też czas dla fanów, którzy czekają na jego koncerty.

Reklama

Zrobiono ze mnie pijaka i desperata, który lata z pistoletem, a nikt nie interesuje się, jak było naprawdę”, mówi Ryszard Rynkowski (65) w rozmowie z SHOW.

„Przez trzy dni żyliśmy w areszcie domowym, przy zasłoniętych roletach, bo przed domem stały telewizje, fotoreporterzy. Dziecko przez tydzień nie chodziło do szkoły.

Mamy dość! Nie chcę już z nikim rozmawiać”, dodał. To pierwszy komentarz piosenkarza, po tym jak w połowie listopada groził, że się zabije. Prokuratura nie ma wątpliwości, że był wtedy w stanie po użyciu alkoholu. Teraz artysta wraca już do formy. „Dalej pracuję, koncertuję”, mówi SHOW Rynkowski.

Show

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.