Reklama
  • Czwartek, 23 lutego (10:00)

    Zenon Laskowik pożegnał przyjaciela

Synowie: Maciej i Bartosz, rodzina, współpracownicy z założonej przez niego 9 lat temu Fundacji Stworzenia Pana Smolenia, przyjaciele, bliżsi i dalsi znajomi, fani.

Dziesiątki osób przybyło 20 grudnia 2016 na cmentarz w podpoznańskim Przeźmierowie, by towarzyszyć w ostatniej drodze zmarłemu 15 grudnia w wieku 69 lat legendarnemu kabareciarzowi. Była m.in. Hanna Banaszak, która znała Bohdana Smolenia od przeszło 40 lat, Rudi Schuberth, z którym występował w kabarecie Tey.

Reklama

Mowę pożegnalną wygłosił m.in. Zenon Laskowik. Bardzo osobistą, bo on i Bohdan Smoleń przez wiele lat zawodowo byli nierozłączni, bardzo się przyjaźnili. – Bodzio, twój talent mnie inspirował, byłem jego wielkim fanem. Cieszę się, że przeszliśmy do historii po jednej, tej dobrej stronie – mówił ze wzruszeniem nad trumną przyjaciela Zenon Laskowik.

– Szukam pocieszenia w świadomości, że ty, Bodzio, już tam jesteś, a my wszyscy zmierzamy w tę samą stronę. Mam nadzieję, że kiedyś gdzieś tam się spotkamy. Żeby rozśmieszać Pana Boga – dodał.

Bohdan Smoleń spoczął w rodzinnym grobie obok swojej żony Teresy i syna Piotra. Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie Bohdana Smolenia Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. RB

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Przełom starego i nowego roku nie okazał się pomyślny dla byłej Miss Świata z 1989 roku Anety Kręglickiej (51). Jak udało się dowiedzieć „Życiu na Gorąco”, pani Aneta na kilka świątecznych dni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.